Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Światło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Światło. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2008

Każdy, kto ze Światłem się spotyka Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Graal

Każdy, kto ze Światłem się spotyka
19
Każdy, kto ze Światłem się spotyka i serce odmyka dostaje okazję do rozpoczęcia wzlotu duchowego, do domu prawdziwego.
Duchowa kraina, ilu do niej wróci?
Wielu los ten szczęśliwy czeka. Jednak większość ludzi na Ziemi na duchowe tematy są całkiem bez wiedzy. Ich ignorancja przerasta wszystko, zapomnieli, że są duchowi i obecnie żyją na Ziemi w krainie cieni, rozumowo się odcięli od duchowych korzeni.
Komputer, telefon, samochód i mieszkanie, to dzisiejsze marzenie człowieka, konto, ubezpieczenie, zarobek i ci ludzie głowy oraz oczu już wyżej podnieść mało chcą, są bez chcenia, brak im wiary przechodzącej w przekonanie, które dąży do poznania praw wszechświatem rządzących, a gdy trzy prawa Pana zawarte w krzyżu Prawdy i siedem praw Pana Stworzycielam poznasz, głowę i kolana zegniesz w pokorze.
Im dalej przez stworzenie, na co materialne zdobywanie dobra, dalej liczy się tylko duchowe przez przeżycie zdobywane, rozwijane talenty, uczucia, cechy ducha.
Kto zapyta za ziemskiego życia o duchowe, o siebie ducha?
Od jakiegoś czasu bez widzenia takiego! Smutno z tego powodu wam, że jako ludzkość wiedzie takie martwe bycie, z którego żadnego pożytku duchowego.
W ezoteryce wszyscy się rozwijają duchowo tylko, że jest inaczej, widać to, sami się pogrążają wzajemnie w kierunku złego, poziom życia ducha najwyżej do gęstej materii sięga. To dla nich już najwyższe szczyty, w rzeczywistości obecnie jest to pełzanie bez znaczenia.
Aby przed sądem ostatecznym zdążyć trzeba świadomie do domu duchowo istotnego dążyć, a tam kto trafi? Zdziwią się tak zwani ‘mistrzowie’ po opuszczeniu ziemskiej powłoki. Ich miejsce jasno im pokaże obecne mniemanie o sobie. Wszystkie techniki i tak zwani ‘uczniowie’, runą na nich w skutku zwrotnym. Staną i zaniemówią, przerażeni zobaczą jak mało świadomi duchowo byli. Złu, ciemnościom służyli.
Wszystko przeżyją powtórnie, wielokrotnie wzmocnione, do wyżycia najmniejszego ziarnka swojego życia z całego bytu. Cierpienie, krzyki, jęki to za mało, aby oddać obraz tego. Nastąpi zanik świadomości siebie ducha, to jest właśnie efekt obecnego bycia ludzkości na Ziemi.
Dumna cywilizacja, która odwróciła się od Pana, jest najniżej w stworzeniu, a ich rozum myśli, że jest na szczycie wszystkiego.
Przerażające rzeczywiście jest na Ziemi rozumowe bycie!
Całe cywilizacje wyginęły przed obecną i jest bez zauważenia dlaczego.
Obecna cywilizacja będzie następna się rozkładać, wyginą całe narody, gdyż teraz bycie ziemskie przynosi same szkody. I na to technika jest bez wpływu, nawet rozum, tu liczą się tylko duchowe, prawdziwe wartości, do których mało ludzi dąży w rzeczywistości.
Duchowych ludzi wzywam, aby zgromadzili się jak najbliżej Światła, obecnie mocno na Ziemi stoi!
Szukajcie w szczerych uczuciach płynących w słowach do Pana, prosząc o jasne wskazanie drogi.
Obserwujcie stworzenie, które jest mową Pana i wszystko jasno pokazuje, wystarczy czytać nowe objawienia. Słowo Prawdy na Ziemi już głośno słychać!
Ciemności drżą całe z przerażenia, ich królestwo cienia się kończy, wszystko przemielą Pana Stworzyciela młyny i tak sąd ostateczny się skończy!
A ja na Ziemię zostałem obecnie posłany, w Woli i Miłości oraz Prawdy Pana zanurzony, tym którzy chcą się jeszcze uratować daję Siłę.
Można mnie rozpoznać, dwa znaki niosę ze sobą: gołębicę i krzyż Prawdy.
Daję wam ludziom w Miłości duchowej jeszcze raz żywe Słowo Pana!

wtorek, 22 stycznia 2008

Wola Pana Stworzyciela…! Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz

Wola Pana Stworzyciela…!
12
Wola Pana Stworzyciela w stworzenie płynie, ciągle wszystko podtrzymuje, wyżej tak się dzieje.
Dalej w praduchowym wszystko się manifestuje i przez poziom duchowy, duchowo istotny, istotny, w wielkiej materii całość się przejawia.
Obecnie Światło na Ziemi przebywa osobiście we mnie części Pana Stworzyciela zanurzone.
Pan w Miłości i Prawdzie przeze mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi działa! Ziemskie ciało rozżarzam, aż Światło na wszystkich spadnie i swoim wielkim ciśnieniem wymusi Pana prawo tu w krainie cieni.
Bez możliwości zmiany mnie części Pana Stworzyciela na Ziemi przez ludzi, ja ciągle się przeobrażam, chociaż bywa to dłużej lecz ciągle się wydarza.
Woli Pana Stworzyciela Pani Immanuel na Ziemi wielu duchowo słuchało lecz mniej liczni poszli za Słowem Pana, nawet silni próbowali i się zabrali, ich życie duchowe zmieniło się na gorsze.
Jasne Światło w Woli Pana Stworzyciela wszystko jak jest ukazało, ludzie zwariowali, sami wzajemnie się w wojnach eliminowali! Dziś mówią; że bez wiedzy, dlaczego tak się działo i powtarzają wojenne operacje.
Pan w Miłości duchowej kolejną szansę ludziom na Ziemi daje lecz oni nawet objawienia rozumowo tłumaczą, chociaż płyną one z poziomów duchowych, do ducha. Po raz kolejny bez posłuchu i nawet, gdy zdrowieją to od służby Panu Stworzycielowi się oddalają i praw bez dociekania, w życie mało wprowadzają. Tylko przy odbiorach z siebie ducha korzystają, a potem w życiu rozumowi ziemskiemu, czyli ciemnościom podlegają.
Kościół ich ‘świętymi’ ogłasza i w ten sposób wszystko w ciemności się stacza.
Ludzie dalecy są od wyciągania wniosków z objawień im podawanych i przyjmują przez kościół informację zdeformowaną, tak aby one znowu służyły Lucyferowi, który przez rozum ludzkimi duchami manipulował. Wielu przyciągało ciemne nurty codziennie przez przydawanie długim rozmyślaniom nad duchowymi procesami, które jest bez pojmowania, bo są innego gatunku, a tego rozum bez przetworzenia, dlatego interpretując w ciemności wchodzi.
Rozum jedynie, co może zrobić, to tylko to zarejestrować i poprzez uczucie dotrzeć z objawieniem do drugiego, którego może kochać i przez ’miłość fizyczną’ nie, a Miłość duchową i wtedy duch na Ziemi się realizuje, a ciało jest tylko jego narzędziem.
W prosty sposób można zobaczyć po ruchach każdego ciała i jego wyglądzie jak on duch w gęstej materii się przejawia.
Ci, co z siebie ducha bez czerpania, bo rozum im przeszkadza, ściągają siebie i innych. Rozmowa ich zawsze ziemskiego dotyczy, czyli dawnego królestwa ciemności. Już o sobie duchu zapomnieli. Rozmyślaniem, słowem i czynami tworzą sobie ciemne bramy, do których zbliżają się każdego dnia. W nich duchowego życia brak, to starcy nawet, gdy mają po 20 lat. O Panu Stworzycielu bez wspominania, zainteresowania brak. Interesuje ich tylko ziemskie bycie, pensja wysoka i własny kąt, telewizja, rozrywka, wszystko co ziemskie. Wysyłania uczuć w słowach bez znania, jak coś powiedzą, to tylko powtórzą, a od siebie ducha nie.
Starzeją się ludzie na Ziemi i o tym dobrze wiedzą. Operacje plastyczne, zabiegi kosmetyczne, to ziemska próba ratowania ciała.
Cała polityka jest taka sama jak prawo ziemskie, tak pokręcone, ciągle nowe ustawy, którym jak poprzednim oliwy Prawdy brakuje. O trzech Pana Stworzyciela prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach Pana już bez informacji dla ludzi.
Tak wygląda koniec ludzkiej cywilizacji, która dla rozumowców szczyty osiąga, wpędzając się w labirynt rozumowych rozwiązań.
Mniej liczne jeszcze czyste duchy, zagubione na Ziemi czują, uciekają w naturę. Tam w ciszy przeżywać życie się uczą. Jak długo wytrzymają? W swojej wielkiej radości Pana Stworzyciela wzywają i o pomoc proszą, siłę codziennie nową otrzymują. Ale czy zdążą prawdziwe poznanie osiągnąć Prawdy na Ziemi i podążać na poziom duchowo istotny? Jak się nauczą praw Pana Stworzyciela i jak duch dalej podąży, gdy ciało tu na Ziemi swoje złoży?
Tu na Ziemi to dopiero początek, a co dalej?
Przecież Ziemia od Pana, gdzie jeszcze Światło dociera, jest położona najdalej.
Kto pyta: Jak dotrzeć do duchowo istotnego domu? I kto im da odpowiedź na to pytanie?
Kolejne bycie na Ziemi zmarnowane i jeszcze większe pogrążenie w ciemności.
Nastawiam ucha i tak czekam na ludzki okrzyk: ja pragnę duchowej Miłości!
Idźcie dalej ku Światłu jak najbliżej i codziennie Panu Stworzycielowi serdecznie dziękujcie za Miłość i Prawdę oraz Wolę płynącą od Pana, bo tylko dlatego tu na Ziemi jeszcze jesteście. Choć wśród ludzi smutek i całkowity brak Miłości duchowej, to i tak pracujcie duchowo, jeszcze mocniej przeżywajcie duchowo na Ziemi życie swoje i otwórzcie serce na Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana Stworzyciela, tu na Ziemi jeszcze dla was Jest.
Czy poznacie mnie? Życzcie sobie tego z całego serca!
Dzisiaj już na mnie czas.
Do widzenia duchu, życie nadal trwa i będzie z tobą, czy bez ciebie dalej trwać, zgodnie z Wolą Pana Stworzyciela.

Do widzenia i usłyszenia, bądź szczęśliwy, że część Prawdy znasz.

środa, 9 stycznia 2008

Bądź pozdrowiony...! Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela Graal

Bądź pozdrowiony…!
2
Bądź pozdrowiony przeze mnie Jezusa Chrystusa. Miłość i Prawda, Słowo żywe do ducha każdego, aby rósł i jaśniał w poszukiwaniu Pana Stworzyciela!
W wysyłanych uczuciach do Pan Stworzyciela kierujcie wszystkie myśli, słowa i czyny, poprzez Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana!
Czujnie się zachowujcie i rozważnie postępujcie, poprzez swoje kroki idźcie w stronę Światła drogą jak tęcza malowaną, gdzie śpiewy słychać chórów duchowych, Pana  Stworzyciela miłującego.
I tak idąc drogą tęczy całkowicie zasłuchani z chórem razem śpiewacie będąc zakochani. Wszędzie widzicie serca, które zachwycają czystością swoją i do dalszej drogi zachęcają.
Co przystaniecie, to zdumienie was przenika nad doskonałością całego stworzenia, przecież to dzieło rąk Pana Stworzyciela, w tym kierunku zmierzajcie.
Im dłużej idziecie i więcej drogi przebywacie, to wasze przekonanie i przeżycie mówi; że dobrze wybrałem, a serce coraz większe oczy robi, ponieważ Miłość wszędzie znachodzi i do Pana Stworzyciela ciągle zanosi słowa podzięki, a wysyłanie uczuć w słowach rozpala was coraz mocniej, swoim żarem na twarzy uśmiech różowy maluje i już tylko krok do stanu szczęśliwości.
Wszystko na swojej drodze spotkane rozwiązujecie, choćby było wielkie, aby w przyszłości droga przez was przebywana była jeszcze piękniej.
I dziękujcie Panu Stworzycielowi tu na Ziemi za spływające chwile radości, za dar wielu zmian co chwilę, ruszając się wiecie, że żyjecie.
Pytajcie się; czy właściwie i czy w dobrym idę kierunku?
A stworzenie będąc mową Pana Stworzyciela już od rana na te pytania odpowiada przez podszepty, myśli, sytuacje, znaki i ze zdziwieniem, z dużymi oczami przez serce czujecie, że dobrze się kierujecie na latarnię Światła i dalej maszerujecie.
Powodzenie akceptujcie i serce swoje hartujcie poprzez codzienne doświadczenia.

Dziękujcie Panu Stworzycielowi za tą tęczą malowaną drogę na poziom duchowo istotny.