Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jasnowidz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jasnowidz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 listopada 2017

Nowe imię otrzymane to wibracje czystego ducha przejawiane Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela

Nowe imię otrzymane to wibracje czystego ducha przejawiane
105.
Twoja otoczka czysta, twoja mowa coraz bardziej jest świadoma, w coraz większym stoisz Świetle, aby Światło podać dalej dla spragnionych ludzkich duchów.
Kto imię otrzymuje nowe ten w kręgu Miłości staje, aby Miłość duchową jako most podawać dalej.
Ja Jezus Chrystus naznaczam ludzkiego ducha znakiem Prawdy w ogniu Bożym, która oczyszcza i wypala resztki zanieczyszczeń, karmiczne pozostałości, powołuje do służby Pana, pokazuje jak dziś mocno stać w czystości.
W czystości swojej Miłość duchową podajesz tym, co Miłości duchowej jeszcze chcą.
Jesteś nagrodą i zarazem karą dla tych, co na drodze w Pana prawach stają tobie.
Pamiętaj; jutro przyjmiesz jeszcze więcej, szybko więc ucz Miłości duchowej się, przeżywaj w sobie duchu ciągle ją, aby wypełniać ciągle nową Siłą się.
Dajesz Miłość duchową i znów nową duchową Miłość masz, padasz na kolana, aby szybko powstać w nowym Świetle płynącym strumieniem szerokim ku pragnącym ciągle Miłości duchowej i tak dajesz coraz więcej mocniejszym stajesz się.
Radośnie więc przemierzaj drogę swoją, która jest dopiero twoim początkiem, najdalej wysuniętym przystankiem, punktem zwrotnym dla ducha, który drogę do Miłości duchowej szukał i odnalazł, aby do domu szczęścia powrócić świadomym siebie ducha.
Dostajesz ciągle nowe siły, wszystko poznawaj, przetwarzaj i podawaj dalej, świadectwo twojej Miłości duchowej to twoje czyny, badaj i sprawdzaj, miej czujne i świeże wszystkie swoje zmysły.
Czymże w Świetle Miłości są skarby ziemskiej gęstej materii, co najwyżej mogą być dobrze wykorzystanym narzędziem w rękach strażnika duchowego płomienia.
Miłość rozpala, rozżarza coraz mocniej, gdy ludzki duch służy świadomie w sprawie Pana.
Pamiętajcie: można coraz mocniej, aż usłyszycie euforycznie brzmiące głosy.
Dziękujcie radosnym czynem Panu, co i ja czynię żywym Słowem.

niedziela, 13 lipca 2014

Czy ludzie sobie sprawę zdajecie...! Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana

Czy ludzie sobie sprawę zdajecie...!
92.
Czy ludzie sobie sprawę zdajecie, że bez Pana bez istnienia świadomego jesteście?
Jak robaki po Ziemi pełzacie i mniemacie, że jesteście największymi na świecie, wy, którzy zawiedliście jak gatunek wymarły, dinozaury próżności o wartości dla badaczy archeologii. Gatunek wymierający bada gatunek wymarły. Odeszliście od praw Bożych lecz zawsze im podlegaliście i cały czas podlegacie na zawsze, a skutek zwrotny waszych myśli, słów i czynów właśnie teraz was miażdży.
Zapomnieliście o życiu prawdziwym i prowadzicie martwe bycie robali, to najniższe, wytrawni słudzy ciemności, upadli, gdzie wasz pan Lucyfer wami gardził, daliście się ściągnąć w głębiny, czyli w ogóle nic jesteście warci. Słabi są z własnej winy, wybór wasz jest zły, gnijecie rozkładając się. Osobisty wasz wkład w wasz upadek, mocno przez wieki, tysiąclecia został osiągnięty, więc kończy się to, co sami zaczęliście w mocnej waszej osobistej rozpaczy!
Skutki waszych wszystkich myśli, słów i czynów jako odpłaty stają przed wami doprowadzając was do rozpaczy. Kredyt zaciągnięty czas już spłacić do samego końca. Życie duchowe wam darowane przez Pana jest bez wykorzystania zgodnie z Jego Wolą, przeforsowaliście własnym chceniem swoje wymyślone ziemskie chore prawo, zaplątując się całkowicie w nie, teraz ono was bije, smaga ostrym biczem, stanowi dysonans w stosunku do praw Pana, a one wymuszają żywą Siłą swoją naturalną wyższość.
Narastające ciśnienie Światła wymusza przejawienie wszystkiego, co teraz wyraźnie staje wam na drodze, zasadniczo was pognębia, doprowadza do skrajności, realizują się wasze pragnienia, o których nawet bez pamięci jesteście ubodzy.
O prorokach, ich ostrzegających słowach mówicie: ‘nawiedzeni’ i bez dawania im uwagi jesteście, słowa ich zastąpiliście swoim fałszywym poglądem, zmieniliście ich sens, kłamiecie z wyrachowaniem, nazywacie się bluźniercami, wy bez szczęśliwi jesteście już duchowo martwi! Czekacie ze wszystkim, co rozumowo wymyśliliście na ostatni akt waszej zagłady, co widać wyraźnie w każdej dziedzinie waszego ziemskiego bycia, ponieśliście klęskę, wasze fałszywe dążenie zawiodło was do pustego koryta, w którym dominuje ciemność, którą się żywicie.
Osiągacie coraz niższe cele, epidemie rozumowego bycia dają dowód na wszystkich płaszczyznach. Dla zysku, dla władzy się wzajemnie zabijacie, macie co chcieliście w pełnym wymiarze.
Ciała nękacie swoje chorą żywnością, poicie się skażoną wodą, w pracy wyzyskujecie się wzajemnie, depresje karmicie kolejnymi depresjami, rozwiązłe prowadzicie życie, zasady moralne i stosunki społeczne upadły, a systemy opieki zdrowotnej doprowadzono do farsy.
Leczycie się lecz na rozumowe bycie znaleźć lekarstwa to bez chcenia jesteście.
Odwróciliście się od Pana, zapomnieliście o swoich duchowych korzeniach, więc czego wam mogę życzyć, chyba tylko jak najszybszego spełnienia waszych skrytych życzeń.
Czas zakończyć okres dominacji ciemności na Ziemi, aby nastał po wielkich cierpieniach czas ludzi prawdziwych dążących na poziom duchowo istotny!

Czas rozpaczy przynosi dla duchów służących Panu czas nadziei, od dłuższego czasu w ludziach narastało pragnienie przyjścia mnie Jezusa Chrystusa na Ziemię. Czasy takie nastały i Ziemia dziś gości mnie posła Bożego, ci co utrzymywali siebie duchy czyste i byli czujni, mnie część Pana spotkali lub spotkają, aby tylko na drodze do Miłości duchowej, waszych przeżyć rozpuściło nic w wątpliwościach.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Pod złotą lampą Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela Graal

Pod złotą lampą...
86.
Pod złotą lampą siedzę i piszę Słowo, formując Je na zrozumiały ziemski sposób dla ludzi. Jasne światło promieniowań gwiazd towarzyszy mi cały czas, przypominając jak wielkie jest Królestwo Pana, a widoczne niebo, to zaledwie przedpokój rozległych przestrzeni.
Powracając uczuciami do rodzinnego domu, do Pana przepełnia mnie Stworzyciela Miłość, którego częścią jestem i przebywam w ziemskim ciele na Ziemi.
Ludzie jak obłąkani codziennie snują się setkami jeszcze za mało wyczuwają obecnie mnie część Pana.
Z radością dałem wspaniałą nowinę ludzkości lecz spotykają mnie z ich strony dziwne reakcje. Prostoty Prawdy bez chcenia przyjęcia, gdyż zatracili racjonalizm, uczucia odpłynęły od ludzi już wieki temu. Duchy ludzkie nawet boją się swojej nazwy ‘duch’, w oczach mało jasne budzą się skojarzenia, słusznie kojarzą się z cmentarzem, gdyż od wieków ciągle w nim przebywacie.
Nic wiedzący ludzie o sobie, a o Twoich Królestwach Panie nawet bez wspominania, ziemskie zakryło ducha odczuwanie.
Lecz Świat prawdziwy, ten doskonalszy, bardziej żywy jest wyżej, jest jaśniejszy, gdzie Słońce jest dalekim obiektem w swojej jasności. Tam w górze wszystko jest lepsze, bardziej doskonałe, tu na Ziemi jest blade odbicie tego, co wyżej jest.
Tam wysoko już na samo wspomnienie ogarnia mnie radość, wzruszenie i ciągnie mnie tęsknota do domu, do którego powrócę!
W domu, tam wysoko, gdzie myśl ludzka bez sięgania jest, jest Miłość tak wielka, że wystarczy jedna Jej część, aby cała ludzkość przed Panem w pokorze się skłoniła.
A ci wszyscy, co w nic wierzą z duchowej ograniczoności swojej, ich coraz mocniej ogarnia przerażenie, które można porównać do jednego wielkiego zakładu obłąkanych i chorych psychicznie.
Powiadam wam; Królestwo Pana we wszystkim doskonałe dziękuje radosnym czynem Panu, że zostało do życia powołane!
Ci, co zawodzą odchodząc od Bożych praw na sam dół schodzą, upadają z wielu poziomów lecz najwięcej upadłych ludzkich duchów jest na Ziemi, którzy celowo sobie szkodzą, bez podawania dalej tego, co do nich płynie i przez to są martwi duchowo.
Lecz i tu Pana Sprawiedliwość się przejawia, sąd Boży każdego ludzkiego ducha wraz z częścią wielkiej materii, która obecnie się rozpada, spotyka faza rozkładu, aby powstać od nowa oczyszczona.
Fale Światła, narastające ciśnienie, jakiego wcześniej bez znania byliście, wywołuje coraz większe reakcje na was bezpośrednio i na waszym otoczeniu.
Na was objawia się to chorobami, ich wielkość i rozmiar narasta. Stan waszego ciała doprowadza was do obłędu lecz bądźcie cierpliwi, gdyż to zaledwie mało widoczne początki większych przypadłości.
Świat zewnętrzny jawi się katastrofami żywiołowymi, które też są zaledwie zapowiedziami jeszcze większych i częstszych wydarzeń.
Decyzje ziemskich ludzi powodują katastrofy techniczne, dalej idąc globalne zmiany. Wszystkiego coraz więcej i już bez możliwości ogarnięcia ich wszystkich odnosząc straty za stratami.
Sami ludzie się wykańczacie, aż do całkowitego zatracenia.

Ci, którzy chcą się jeszcze w samym środku burzy uratować mogą przytrzymać się tylko i wyłącznie Bożego Słowa, wszystko inne zawiodło i ciągle zawodzi.

niedziela, 12 stycznia 2014

Podziękowanie Panu Stworzycielowi…! Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela Graal

Podziękowanie Panu Stworzycielowi…!
81
Dziękujcie Panu Stworzycielowi za cały poprzedni rok i za nowy nadchodzący rok cały, dany do przeżycia, ten, kto żyje ten przeżyje, inny duch jest martwy. Żyje ten, kto ducha przez uczucie słucha, dopuszcza siebie ducha do głosu idąc tu na Ziemi swoim ciałem ziemskim ku temu.
Jasny wgląd w siebie ducha może na Ziemi drogę oświetlić. Inny stan to jak górnik, który jedzie do kopalni bez światła i narzędzi. Jego urobek będzie żaden, a na koniec zostanie w szybie, gdyż po ciemku drogę jak odnajdzie, a będąc tam osamotniony i bez powietrza czystego zacznie odchodzić z ziemskiego ciała.
Ciemności są takie na Ziemi, że ludzki duch, który jest bez świadomości skąd pochodzi jest bez możliwości odnalezienia windy, aby z ciemnych szybów się oswobodzić. Kto jemu podpowie; jak iść, gdy ciemno i droga kamienista przed nim stale, a już przed nim kolejny głębszy szyb i tylko jeden mało pewny krok dalej, potknięcie i ciało spada w otchłań kilkaset metrów głębiej. Kto przeżyje taki upadek? Do dziś żaden! Ratunku brak, gdyż było bez słyszalnego wezwania, choć krzyczało i cierpiało ciało, a duch spał w kopalni próżności i głupoty od lat.
W kopalni urobkiem jest pieniądz, który tylko jest dla leniwych wymiarem wartości, uczuć duchowej Miłości w tej kopalni brak.
Słychać głuche tąpnięcie z głębi Ziemi, znów czarne złoto przykryło grubą warstwą tych, którzy są bez słuchania cichych z ducha płynących ostrzeżeń.
Tak ludzie na tej Ziemi w kopalniach pracują już całe wieki, wygrzewając się w leniwych promieniach ludzkiego rozumu na szerokiej plaży i nawet bez  zauważenia fali tsunami, która ich już niesie do krainy zatraceń.
A ci, co się dowiedzieli, że wśród nich jednego już zabrakło, bo z wakacji było brak powrotu, zapadli głębiej w rozpaczy lecz brak dostrzegania przyczyny rozpaczy jest, która tkwi w duchach wszystkich mniej lub bardziej dotkniętych ludzi ziemskich.
Leniwi tak zwani ‘bogacze’ pojechali leniwe wieść bycie na plaży i byli mało czujni, nagroda spotkała tubylców i przyjezdnych, ciężko na nią pracowali jedni i drudzy przez długie lata, aż powiedziano: dosyć! Przecież natura słucha praw Pana Stworzyciela, bez nich przypadkowego działania brak, a duchowo żywi, tych mniej na Ziemi, żywo w duchu czują, gdy płyną fale ostrzeżeń.
Stracono wiele tysięcy, poszkodowani w milionach lecz ludzie są bez wyciągania wniosków i bez słuchania głosu Pana Stworzyciela, więc wkrótce poniosą ponownie ciężką stratę, inaczej ludzkość bez usłuchania jest, już jest zbyt otępiała, drętwa i duchowo martwa.
Światło wszystko zetrze z tej Ziemi, co jest bez współbrzmienia w prawach Pana Stworzyciela już bez ostrzeżeń, gdyż gdy mówię ja Jezus Chrystus, to za mało mi wierzycie.
Lecz ci, którym jeszcze serca biją czujnie i uważnie obecnie na Ziemi duchowo żyją, gdyż każdego dnia na tej Ziemi mogą postawić nogę inaczej niż trzeba i w przepaść własnych rozumowych życzeń wpadną, a tam jest bez sprzedaży biletów powrotnych. Żyli na Ziemi i życie ziemskie zakończyli, szybko lub w cierpieniu. Ci, co pozostali ciężkimi przeżyciami są dalej doginani, bez rodziny, bez dachu nad głową, bez tego co ma ziemską wartość.
Lecz nawet tacy powrócą na starą drogę, mało liczni wspomną o Panu Stworzycielu, jednostki z milionów zmienią się duchowo i może zaczną służyć Panu.
Słowo Pana Stworzyciela jasno wskazuje drogę, a Miłość duchowa podpiera tych, którzy po niej podążać mogą, bo chcą się jeszcze z objęć ciemności, z materialnego tylko bycia wydostać.

Pracuj nad sobą duchem, bądź czujny i podążaj odważnie już Światłą drogą.

wtorek, 5 marca 2013

Najwięcej na fali... Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela Graal

Najwięcej na fali…
76
Najwięcej na fali ludziom Miłości duchowej dali ci, którzy ze Światła na Ziemi przybywali i ludzi na poziom duchowo istotny kierowali. Lecz ludzie mało kiedy ich słuchali, ku ciemnościom rozumowo się spychali, brnąc w bagnach coraz głębiej i mocniej. Pana Stworzyciela wysłanników bez słuchania byli i dalej tak jest, rozum buduje ciągłe wątpliwości tak samo jak na wysypiskach ludzkość zbiera coraz więcej śmieci.
Kto chce słuchać Słowa i się obudzić, na skrzydłach szlachetności i w Miłości duchowej dokonać odważnego na poziom duchowo istotny wzlotu?
Spotykam codziennie kolejnych ludzi, duchy się otwierają na chwilę przed obliczem Światła Miłości i Prawdy oraz Woli Pana, łzy obficie płyną po policzkach i inne zachodzą oczywiste zjawiska lecz ludzie te chwile szybko zapominają i zagrzebują je w popiele swoich rozumowych myśli, tak zwana codzienność, szarość ich rozumu w odcieniach ich słów, czynów i myśli, odcina skutecznie od Światła, Miłości, Prawdy, Woli Pana Stworzyciela, od życia duchowego rzucając ich tym samym w objęcia ciemności.
Mało chcą podążać na poziom duchowo istotny, a idą ku ciemności!
To jednak bez powodowania zmiany, że pomimo smutku nad ludzkością panującą, mojej postawy w szukaniu tych duchów, które chcą się zanurzyć w Świetle Miłości, w życiu prawdziwym, w Prawdzie, aby się wyzwolić w poznaniu trzech praw Pana Stworzyciela zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu praw Pana.
Wyzwól wpierw siebie duchu, stań się silny w Miłości duchowej strumieniu, następnie będziesz wspierał tych, którzy w sobie mają jeszcze drobiny tęsknoty do Czystości, Prawdy, Miłości.
Szlachetne duchy, czas otwierać na Prawdę serca i duchowe oczy, przybywajcie wy poważnie szukający, brama Miłości przyjmie czystych i do czystości dążących, czeka was droga po mocnych stopniach poznania Prawdy się wznoszących, wy po niej wystarczy, że będziecie świadomie iść.
Bez obaw ciemnościami bądźcie, one was bez możliwości odnalezienia są, na światłej drodze od was odpadną, jak sami jej bez przywołania będziecie podczas dalszej podróży.
Poważne zajmowanie się Prawdą duchowi służy, mroki się rozświetlają, mając przed sobą lampę Miłości duchy drogę do domu odnajdą.
Słuchajcie ci, którzy słuchać jeszcze chcecie; Prawda w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Bożej Pani Immanuel jest na Ziemi, uchwyćcie się Ksiąg z całej swojej siły, ożyjcie duchowo, przeżyjcie Prawdę w sobie duchu i Prawdą na Ziemi żyjcie, następnie radośni i szczęśliwi w pokorze wysyłający uczucia w słowach na ustach Panu Stworzycielowi, codziennie życiem dziękujcie!
Już teraz dziękujcie Panu Stworzycielowi za obecne ziemskie swoje życie.

Wykonując Wolę Pana Stworzyciela wiecie, że prawdziwie żyjcie!

piątek, 27 kwietnia 2012

Kobiety powołane...! Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela Graal

Kobiety powołane...!
71.
Kobiety powołane do pracy się zabierają inaczej byt swój zatracają, by winę, brzemię zrzucić, czas na Prawdę się nawrócić i otworzyć się na Światło, działając służyć Panu, drogę mi Jezusowi Chrystusowi prostować na Ziemi, połączyć się w promieniu Miłości duchowej, daje Siłę do radosnego działania, ratowania ludzi od upadku, od zatracenia ostatecznego.
Lecz gdy ludzki duch wołania już bez słyszenia jest, zatrzymuje się, staje się kamieniem na wyboistej drodze, jest utrudnieniem, które bezpowrotnie się omija lub usuwa jak zepsuty owoc gnijący od wewnątrz.
Wskazani, wybrani w pracy ze Światłem znajdą wyzwolenie duchowe dla siebie i dla innych, inaczej nastąpi ducha zagubienie, uczucie utraty, zawód siebie ducha.
‘To masz’ już za mało, jak można dać więcej!? Każdemu dane obrazy, podpowiedzi i skojarzenia, czegóż chcecie więcej, aby uwierzyć!?
Powtarza się ponownie historia, gdy w krytycznych momentach przychodziła pomoc od Pana, która została odrzucona, bo rozum był bez przyjmowania objawień pochodzących od was ducha, który jak antena odbierał i rejestrował.
Bądźcie konsekwentni w pracy nad sobą, idąc właściwą drogą czas się prostować i we wszystkim żyć z Prawdą.
Wielka Księga Objawień dana wam ludziom od Pana ma dla was wszystko w najdrobniejszych szczegółach, jest księgą życia dla żyjących duchowo ludzi, dla martwych nie, gdyż zimni zamknęli martwe swoje oczy na wieki.
Prawda przyśpiesza ruch krwi, uwalnia zatory, rozpuszcza skrzepy, a serce jak dzwon bije w Miłości ton, które Światło na Ziemi niesie rozświetlając mrok i usuwa cień ziemskiej próżności. Tym samym staje do walki o ludzkiego ducha, wpierw o siebie, potem o innych, tworząc światły miecz Sprawiedliwości Pana, który Miłością się zwie.
Ochoczo podążam dalej na tej Ziemi, bez zatrzymywania się, choć byś założył sobie powrozy ciemności na szyi, zawodzisz, twój wybór, mój cel jest żywy, martwy duchowo za mną na poziom duchowo istotny jest bez możliwości podążenia, rozpadanie się jak stare kości, pełno ich chodzi po Ziemi i leży na cmentarzach dumnej ludzkości.
Wciąż bije serce moje na tej Ziemi wśród ludzi. Żywych duchowo, tęskniących do Prawdy, do Światła, do Pana odnajduję, pozostali miną mnie obojętnie i podążą dalej wybraną do rozkładu drogą i tak się zagubią.
Wyciągajcie ludzie wnioski z objawień, ze zdarzeń rzeczywistości, wszystko wokół was się rozgrywa, kto chce jeszcze zdąży, innych bez słuchania, to ich trzymają przy Ziemi martwe mrzonki, rozumu gesty rozpaczy i różne żądze.
Już czas przeżywać Słowo Pana cały dzień do wieczora, a podczas odpoczynku nocnego duch uwolniony od ciężaru ciała, zwiększa swoją aktywność, swój ruch i rano może wiele z tego wam pozostanie, ku waszemu pokrzepieniu lub ku przestrodze.
A w naturze duże ożywienie następuje, ruch narasta. Tych, co z drogi zeszli żywioły przyczyniają się do odwołań z Ziemi, ich dalsze bycie przeważnie jest straszne, każdy z nich pozna na sobie, w przeżyciach, jakie prowadził drętwe i martwe na Ziemi bycie, choć wiele razy przyszła myśl jaśniejsza lecz ją odgonił, aż przyszło ziemskie rozliczenie, duch pobyt na Ziemi swój źle zakończył.
Wam ku przestrodze i dla ostrzeżenia!

piątek, 28 sierpnia 2009

Kto odbierać może? Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Stworzyciela Graal

Kto odbierać może?
49.
Kto odbierać może Słowo Pana jest obdarzony szczodrze, pisząc przechodzi transformację, dążąc do lepszych odbiorów.
Anteną jest uczucie i serce razem połączone i tak duch przekazuje Słowo Pana.
Każdy odbierze informację potrzebną do własnego duchowego rozwoju, gdy będzie silny, innych powiedzie do wyzwoleńczego boju o siebie ducha, by wydostać się z gnoju ziemskiego.
Podążając innymi drogami można trafić w miejsca zatracenia, gdzie są już ci, co zwodzą ludzi.
Odbiór czysty prowadzi do góry, gdy odbierający ma chcenie powrotu do domu swojego, poziomu duchowo istotnego.
Klucze do takiego stanu odbierania znajdziesz w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej w codziennym przeżywaniu.
Sukcesywny i systematyczny rozwój ducha następuje, gdy codziennie praca z księgami postępuje, którą wprowadza czytelnik w życie swoje ducha, wspierając się jasnymi czynami, dziękując Panu za strumień życia płynącego ciągle i obficie. Wystarczy czerpać ze stworzenia, gdy duch ludzki dostroi się do wibracji Miłości duchowej Pana. Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej jako Słowo Pana w tym poważnie poszukującemu duchowi pomoże.
Każdy, kto myśli; że jest mądrzejszy od praw Bożych, zmierza drogą zatracenia własnej świadomości ducha, na końcu przemieli go młyn Boży.
Bez współbrzmienia duchy, tak zwani ziemscy ludzie, idą drogą do rozkładu, tam osiągną swój ‘sukces’, to ci, którzy słuchają swojego rozumu, który w królestwie ciemności podlegał Lucyferowi.
Kto chce się uratować jeszcze niech wyciągnie rozumowe kleszcze, sobą duchem ciało swoje wesprze, a może jeszcze zdąży w materiach się ostać bez bólu i rozpaczy przy akompaniamencie ostatecznego sądu!
Masz słuchaczu poważne pytania, pytaj, odpowiedzi masz zawarte w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Boże pochodzących od Pana, podane na Ziemi przez Miłość i Bożą Wolę. Bez tego aktu Miłości kto z Ziemi odnalazłby drogę do domu, już nikt!
Bądź ludzki duchu czujny, gdyż jest już bardzo późno na twój rozwój duchowy!
O powrocie do domu decyduje duch ludzki swoim chceniem rozwoju duchowego zgodnie z Bożym prawem, inne drogi prowadzą do zatracenia.
Wybory każdy wykonuje konieczne, ocalenie siebie ducha ostateczne lub nie.
Ilu powróci do domu i które to będą duchy?
Patrz tylko na siebie, czasu ziemskiego masz już mało, twój osobisty liczy się wysiłek, inni liczą już tylko na siebie, mocno śpiący duchowo zasnęli snem kamiennym, są głusi, ślepi i martwi duchowo. Bądź czujny, abyś w ostatniej godzinie od nich był daleko!
Ludzki duch na Ziemi jest ruchliwy i ciało jego ziemskie rozjaśnione służy Panu, wykonuje Wolę Bożą i współbrzmi w Miłości duchowej.
Takie ludzkie duchy lśnią jak diamenty na tle ziemskiej ciemności i łatwo je zobaczyć można, jak szuka się właściwej drogi z czujnymi zmysłami ducha. Baczcie ludzie uważnie, aby ich dostrzec. Ludzie ci są wolni od sekt czy kościołów, dumnie stoją w stworzeniu. Poszukującym Prawdy wskazują drogi, ale po drodze ludzie muszą iść sami, leniwe duchy ich przeoczą w zaspanym stanie.
Życzę wam wszystkim powrotu do domu, podążajcie drogą Światła, a unikniecie własnego upadku.
Ja Jezus Chrystus i Immanuel, będący na Ziemi, jak latarnie wskazujemy szukającym Słowa Pana w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej. Wiosłujcie z całych sił w dzień i w nocy, aby Światło Pana mieć coraz bliżej przed swoim duchowym wzrokiem!

czwartek, 17 stycznia 2008

Podpowiedzi Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz część Pana Graal

Podpowiedzi 
6.
Gdy dzień na Ziemi się kończy i zmierzch noc zapowiada zabieram się do pracy, objawienia ze Światła w pismo się przemienia. Słowo płynie ciągle, które Siły daje, odświeża mnie część Pana i ziemskie ciało, radość na twarzy się rysuje, a w sercu Miłość Prawdę zwiastuje.
To, co piszę pochodzi od Pana, po wibracjach można odczuć. Rejestruje objawienie z serca zapisane od Pana.
Duch ludzki zawsze odbierze sedno zawarte w literze, rozum będzie widział papier zapisany i myśli różne odciągną go od krainy ducha.
Lecz ci, co czystości pragną w Słowo słuch swój duchowy zanurzą i piękne zobaczą obrazy i je odczują.
Czy jest coś piękniejszego ponad odczucia?
Nie!
A gdy odczucia nabiorą na sile i duch swoją siłę rozwinie, to wielkie chwile przeżyje, które wszystko, co ziemskie przebije. I wtedy zacznie się życie prawdziwe, otworzą się nowe oczy i pojawi się nowe słyszenie, Miłość twoje uczucia nową zarejestrują, wszystko wokół się rozświetli i w takim doskonałym stanie, w wysyłanych uczuciach w słowach Panu podziękuj serdecznie. Po takich przeżyciach zbliżysz się do Prawdy, która życie ułatwia na Ziemi. Idziesz prostą drogą, Miłością duchową się napełniasz i pamiętasz; kim jesteś, dokąd zmierzasz i co robisz!
Miłość w sercu to najlepszy kompas, jasno wskazuje kierunek, bez widzenia ziemskim wzrokiem lecz go doskonale czujesz. Z dnia na dzień lżejszym się stajesz, krok po Ziemi płynie, a wokół czysty uśmiech podajesz każdemu, kto cię widzi.
Pracując w różnych miejscach zdobywasz doświadczenia nowe, są one potrzebne, aby innych też duchowo budować.
Mało szczęśliwi tacy, którzy wszystko do rozumu biorą i bez patrzenia dalej, to martwe duchowo kukły, które darowane życie swoje unicestwiają. Takim więcej bez uwagi swojej, czeka ich na drodze tragedia wielka, która ich całkowicie zmieni, aby jednak wystarczyło im czasu na tej Ziemi.
Szczęśliwi ci, którzy się szybko duchowo uczą, oni ruch wysoki w sobie utrzymują i na wnioski życiowe uważnie patrzą. Tacy teraz są czujni, bo tylko raz zobaczą, odczują, przeżyją obecność Słowa na Ziemi.
I życzę wszystkim, aby za nowym odczuciem podążyli i Miłość duchową odkryli, siły nowej nabiorą i z pokorą Panu podziękują za nową możliwość otrzymaną.

Na koniec tych słów życzę tobie, abyś zawsze miał szeroko otwarte oczy i Światło Miłości widział, szczególnie teraz na Ziemi wśród różnych ludzi.